# Art. 50 unijnego AI Act: co oznacza dla e-mail marketingu

Kanoniczny adres URL: https://brew.new/pl/blog/eu-ai-act-article-50-email-marketing
Autor: Philip Sørensen
Opublikowano: 2026-10-07
Zaktualizowano: 2026-10-07

Art. 50 unijnego AI Act to przepis o przejrzystości treści generowanych przez AI. Wymaga od firm, które budują narzędzia generatywnej AI, oznaczania wyników jako wytworzonych maszynowo, a od firm, które z tych narzędzi korzystają – ujawniania treści typu deepfake i niektórych tekstów napisanych przez AI. Stosuje się go od 2 sierpnia 2026 r.

W skrócie, jeśli chodzi o e-maile: promocyjny e-mail, którego szkic przygotowała AI, nie wymaga oznaczenia. Fotorealistyczny obraz osoby, miejsca lub produktu wygenerowany przez AI, który subskrybenci mogliby wziąć za prawdziwy, prawdopodobnie tak.

To praktyczna interpretacja rozporządzenia i wytycznych Komisji Europejskiej, a nie porada prawna. Jeśli Twoje e-maile są blisko którejś z opisanych tu granic, skonsultuj się z prawnikiem. Cytaty to nasze tłumaczenia z angielskich wersji dokumentów, więc oficjalna polska wersja rozporządzenia może brzmieć nieco inaczej.

## Najważniejsze wnioski

- Art. 50 stosuje się od 2 sierpnia 2026 r. Digital Omnibus dał jedynie dostawcom narzędzi generatywnych, które już są na rynku, czas do 2 grudnia 2026 r. na wdrożenie oznaczeń w formacie nadającym się do odczytu maszynowego. Obowiązków podmiotów stosujących nie odroczono.
- Jeśli tworzysz e-maile za pomocą narzędzia AI, jesteś podmiotem stosującym. Oznaczenia do odczytu maszynowego to zadanie dostawcy. Widoczne oznaczenia – Twoje.
- Teksty promocyjne i opisy produktów nie podlegają przepisowi o tekstach, chyba że zawierają twierdzenia dotyczące zdrowia, bezpieczeństwa konsumentów lub zrównoważonego rozwoju.
- Tekst AI objęty przepisem nie wymaga oznaczenia, jeśli kompetentna osoba sprawdziła w nim fakty, a odpowiedzialność redakcyjną ponosi wskazana osoba lub firma. Poprawki AI wprowadzone po zatwierdzeniu unieważniają ten wyjątek.
- Realistyczne obrazy osób, miejsc lub produktów wygenerowane przez AI, które Twoim odbiorcom wydałyby się autentyczne, to treści typu deepfake i wymagają widocznego oznaczenia, np. ikony „AI” w prawym górnym rogu.
- Kary sięgają 15 mln EUR lub 3% całkowitego rocznego światowego obrotu, w zależności od tego, która kwota jest wyższa. W przypadku MŚP – która jest niższa.

## Co właściwie mówi art. 50

Dla większości e-maili znaczenie mają trzy z jego siedmiu ustępów; czwarty, ust. 1, dotyczy agentów AI odpowiadających na e-maile ([oficjalny tekst w EUR-Lex](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/HTML/?uri=OJ:L_202401689)). Ust. 2 wiąże twórców narzędzi:

> „Dostawcy systemów AI, w tym systemów AI ogólnego przeznaczenia, generujących syntetyczne treści audio, obrazy, wideo lub teksty, zapewniają, aby wyniki systemu AI zostały oznakowane w formacie nadającym się do odczytu maszynowego i były wykrywalne jako sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane”.

Ust. 4 wiąże firmy, które z nich korzystają – najpierw w odniesieniu do treści typu deepfake:

> „Podmioty stosujące system AI, który generuje obrazy, treści audio lub wideo stanowiące deepfake lub który manipuluje takimi treściami, ujawniają, że treści te zostały sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane”.

Potem w odniesieniu do tekstu:

> „Podmioty stosujące system AI, który generuje tekst publikowany w celu informowania opinii publicznej o sprawach leżących w interesie publicznym lub który manipuluje takim tekstem, ujawniają, że tekst ten został sztucznie wygenerowany lub zmanipulowany. Obowiązek ten nie ma zastosowania, jeżeli wykorzystywanie jest dozwolone na mocy prawa w celu wykrywania przestępstw, zapobiegania im, prowadzenia postępowań przygotowawczych w ich sprawie lub ścigania ich sprawców lub jeżeli treści wygenerowane przez AI zostały poddane weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej, a osoba fizyczna lub prawna ponosi odpowiedzialność redakcyjną za publikację tych treści”.

Ust. 5 określa termin i formę:

> „Informacje, o których mowa w ust. 1–4, przekazuje się zainteresowanym osobom fizycznym w jasny i wyraźny sposób, najpóźniej w momencie pierwszej interakcji lub pierwszego zetknięcia się z treścią. Informacje te muszą spełniać mające zastosowanie wymogi dostępności”.

W e-mailach pierwszym zetknięciem z treścią jest sama wiadomość, więc informacja dopiero na stronie docelowej pojawia się za późno.

Art. 3 pkt 60 definiuje deepfake jako „wygenerowane lub zmanipulowane przez AI obrazy, treści audio lub wideo, które przypominają istniejące osoby, przedmioty, miejsca, podmioty lub zdarzenia i które odbiorca mógłby niesłusznie uznać za autentyczne lub prawdziwe”.

## Terminy, w tym zmiany wprowadzone przez Digital Omnibus

Zgodnie z [art. 113](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/HTML/?uri=OJ:L_202401689) rozporządzenie „stosuje się od dnia 2 sierpnia 2026 r.”, a art. 50 nie należy do wymienionych tam wyjątków.

Pakiet Digital Omnibus dotyczący AI, zaproponowany w listopadzie 2025 r., stał się [rozporządzeniem (UE) 2026/1744](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=celex%3A32026R1744), opublikowanym 24 lipca 2026 r., które weszło w życie trzy dni później. Przesunął stosowanie przepisów o systemach wysokiego ryzyka na grudzień 2027 r. i sierpień 2028 r. Do art. 50 dodał jeden przepis przejściowy – art. 111 ust. 4:

> „Dostawcy systemów AI, w tym systemów AI ogólnego przeznaczenia, generujących syntetyczne treści audio, obrazy, wideo lub teksty, które zostały wprowadzone do obrotu przed dniem 2 sierpnia 2026 r., podejmują niezbędne kroki w celu zapewnienia zgodności z art. 50 ust. 2 do dnia 2 grudnia 2026 r.”.

Jak w sierpniu [ujęła to kancelaria Morgan Lewis](https://www.morganlewis.com/blogs/sourcingatmorganlewis/2026/08/eu-ai-acts-transparency-rules-what-went-into-effect-on-2-august): „Okres przejściowy do 2 grudnia nie odracza obowiązków podmiotów stosujących”.

| Data | Co się wydarzyło lub zaczęło obowiązywać | Kogo dotyczy |
|---|---|---|
| 10 czerwca 2026 | Publikacja [ostatecznej wersji kodeksu praktyk](https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/news/commission-publishes-code-practice-marking-and-labelling-ai-generated-content) dotyczącego oznaczania i etykietowania treści | Dobrowolni sygnatariusze |
| 8–9 lipca 2026 | Komisja i Rada ds. AI [uznają kodeks za adekwatny](https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/commission-opinion-assessment-code-practice-transparency-ai-generated-content) | Dobrowolni sygnatariusze |
| 20 lipca 2026 | Komisja przyjmuje [ostateczne wytyczne do art. 50](https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/guidelines-transparency-obligations-providers-and-deployers-ai-systems) | Niewiążące wytyczne |
| 2 sierpnia 2026 | Art. 50 zaczyna obowiązywać, w tym obowiązek ujawniania treści typu deepfake i tekstów | Dostawcy i podmioty stosujące |
| 2 grudnia 2026 | Termin wdrożenia oznaczeń dla systemów generatywnych wprowadzonych na rynek przed 2 sierpnia 2026 | Tylko dostawcy |

## Dostawca czy podmiot stosujący: kim jest zespół e-mail marketingu

**Dostawca** rozwija system AI lub zleca jego rozwój i wprowadza go na rynek „pod własną nazwą lub znakiem towarowym”. **Podmiot stosujący** to każdy, kto „wykorzystuje system AI, nad którym sprawuje kontrolę”, poza użytkiem osobistym. Jeśli tworzysz e-maile na platformie AI, w generatorze obrazów lub w chatbocie, podmiotem stosującym jesteś Ty.

[Wytyczne Komisji](https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/library/guidelines-transparency-obligations-providers-and-deployers-ai-systems) rozstrzygają trzy częste wątpliwości:

1. **Pracownicy nie są odrębnymi podmiotami stosującymi.** Jest nim firma.
2. **Obowiązek spoczywa na agencji, nie zawsze na kliencie.** Firma, która „jedynie zleca pracę agencji reklamowej”, nie decydując, „czy i w jaki sposób agencja reklamowa wykorzystuje AI”, nie jest podmiotem stosującym. Jeśli jednak poprosisz, by w grafice hero wystąpił model lub modelka wygenerowani przez AI, decyzja należy już do Ciebie.
3. **Jeśli budujesz własne narzędzie, jesteś jednym i drugim.**

Siedziba poza UE nie pomoże, jeśli przewidujesz wykorzystanie w Unii, np. „przez kierowanie dystrybucji do Unii lub zezwalanie na nią”. Naszym zdaniem wysyłka do subskrybentów z UE to dokładnie taki przypadek. Metadane też nie pomogą. Podmioty stosujące „nie mogą polegać na oznaczeniach do odczytu maszynowego osadzonych w treści przez dostawcę”, bo czytelnicy ich nie widzą.

## Teksty pisane przez AI: kiedy wymagają oznaczenia

Wytyczne dzielą przepis o tekstach na trzy testy i wszystkie muszą być spełnione.

**Publikacja.** Tekst trafia do „nieokreślonej, dość dużej liczby niepowiązanych ze sobą potencjalnych czytelników”, niezależnie od tego, czy wymaga to subskrypcji. Indywidualne e-maile sprzedażowe i poczta wewnętrzna się nie kwalifikują. Naszym zdaniem newsletter wysyłany do dużej listy prawdopodobnie się kwalifikuje, a newsletter z publicznym archiwum – niemal na pewno.

**Informowanie opinii publicznej.** Krótkie teksty, które „w istotny sposób nie przekazują wiedzy, opinii ani faktów”, nie są objęte przepisem.

**Sprawy leżące w interesie publicznym.** Polityka, zdrowie publiczne, bezpieczeństwo konsumentów, środowisko oraz „wszelkie wydarzenia gospodarcze, finansowe, polityczne, naukowe lub kulturalne, które mogą być istotnym przedmiotem debaty publicznej”.

Większość e-maili marketingowych nie przechodzi trzeciego testu. Wytyczne wyłączają z zakresu przepisu „zmanipulowany przez AI tekst, który stanowi część reklamy firmy lub opisów produktów (z wyłączeniem wszelkich twierdzeń dotyczących np. zdrowia, bezpieczeństwa konsumentów lub zrównoważonego rozwoju)”.

E-maile o wyprzedażach i premierach, serie powitalne i przypomnienia o koszyku nie wymagają więc oznaczania tekstu. Uważniej przyjrzyj się:

- newsletterom redakcyjnym, które dla szerokiej listy podsumowują wiadomości, regulacje lub badania
- twierdzeniom dotyczącym zdrowia, bezpieczeństwa lub zrównoważonego rozwoju, takim jak korzyści z suplementów, wycofania produktów czy dane o emisji dwutlenku węgla
- informacjom dla inwestorów od spółek giełdowych, które wytyczne uznają za objęte przepisem

### Wyjątek dla weryfikacji przez człowieka

Poprzeczka wisi wysoko. Weryfikacja oznacza „celowe zbadanie merytorycznej zawartości treści przez co najmniej jedną osobę fizyczną posiadającą odpowiednią wiedzę”, a „sprawdzenie poprawności faktów zawartych w treści jest wymogiem minimalnym”. Nie kwalifikują się sprawdzanie pisowni, „samo istnienie polityki redakcyjnej”, automatyczna weryfikacja ani „pobieżna akceptacja redakcyjna bez merytorycznego zaangażowania”.

Kolejność ma znaczenie: „Każda merytoryczna ingerencja AI dokonana po zakończeniu procesu weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej powoduje zatem, że wyjątek przestaje mieć zastosowanie”. Jeśli po zatwierdzeniu poprosisz AI, żeby „wstęp był bardziej chwytliwy”, potrzebujesz nowej akceptacji.

Tożsamość i dane kontaktowe osoby lub podmiotu, który ponosi odpowiedzialność redakcyjną, „powinny być publicznie dostępne w łatwym do znalezienia miejscu”. Wystarczy wiersz „Redakcja:” w stopce. Kodeks praktyk wymaga od sygnatariuszy dokumentowania, kto ponosi tę odpowiedzialność i jak wygląda ich proces weryfikacji, a nie każdej pojedynczej weryfikacji.

## Obrazy z AI: test deepfake

To przy obrazach większość zespołów e-mail marketingu faktycznie będzie musiała coś oznaczać.

**„Istniejące” obejmuje też to, co prawdopodobne.** Przedmiot obrazu się liczy, jeśli przypomina „kogoś lub coś, co istnieje, może realnie istnieć lub mogło realnie istnieć w rzeczywistości”. Jak [zauważa kancelaria Bird & Bird](https://www.twobirds.com/en/insights/2026/european-commission-adopts-final-guidelines-on-ai-act-article-50-transparency-obligations-first-impr), „fotorealistyczny portret wymyślonej osoby nadal mieści się w definicji”. Twoja wygenerowana przez AI „zadowolona klientka” nie jest zwolniona z obowiązku tylko dlatego, że nigdy nie istniała.

**O tym, czy coś „niesłusznie wydaje się autentyczne”, decydują kontekst i odbiorcy.** Test obiektywny bierze pod uwagę realizm, przekaz, otoczenie i przewidywalnych odbiorców, więc intencja nie ma znaczenia. Dalsze rozpowszechnianie poza tę grupę odbiorców się nie liczy, a wytyczne podają „firmowy newsletter” jako przykład kanału o ograniczonym zasięgu.

| Obraz w Twoim e-mailu | Deepfake? | Podstawa w wytycznych Komisji |
|---|---|---|
| Fotorealistyczna osoba wygenerowana przez AI, która korzysta z Twojego produktu | Prawdopodobnie tak | Realistyczne awatary i persony stworzone przez AI liczą się jako „osoby” |
| Obraz znanej osoby lub Twojego CEO wygenerowany przez AI | Tak | Wśród przykładów są celebryta w roli influencera w reklamie i syntetyczny awatar CEO |
| Zdjęcie produktu wygenerowane przez AI, na którym produkt wygląda lepiej niż w rzeczywistości | Tak | „może wpływać na postrzeganie przez odbiorców i wprowadzać w błąd co do rzeczywistego wyglądu produktu” |
| Prawdziwe zdjęcie produktu na tle wygenerowanym przez AI | Zwykle nie | To nie deepfake, „o ile reklama nie może wprowadzić w błąd” |
| Korekta kolorów, zmiana oświetlenia, poszerzenie tła lub zmiana rozmiaru za pomocą AI | Nie | Drobne poprawki w reklamach i na opakowaniach |
| Ewidentnie fantastyczna scena (myszy kłócące się o ser, sfinks nad wieżą Eiffla) | Nie | Według wytycznych w obu przypadkach to nie deepfake |
| Płaska ilustracja, ikona lub abstrakcyjny gradient | Nie | Nasza interpretacja: nie przypomina niczego rzeczywistego |

Nie licz na łagodniejszy reżim przewidziany dla utworów „ewidentnie artystycznych, twórczych, satyrycznych, fikcyjnych lub podobnych”. Treści „wyłącznie informacyjne lub komercyjne” są z niego wyłączone, a film w stylu telezakupów z symulowanymi konsumentami wytyczne wymieniają jako przykład utworu, który nie jest twórczy. Oznaczenie nie sprawia też, że obraz staje się zgodny z prawem. Nadal obowiązują przepisy o reklamie wprowadzającej w błąd, ochrona dóbr osobistych i RODO.

## Jak oznaczać, gdy musisz

[Kodeks praktyk dotyczący przejrzystości treści generowanych przez AI](https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/policies/code-practice-ai-generated-content) jest dobrowolny, a Komisja zaznacza, że jego przestrzeganie „nie stanowi rozstrzygającego dowodu zgodności”. Mimo to zawiera najbardziej konkretne wskazówki dotyczące oznaczeń, jakie są dostępne, więc i tak się do nich stosuj. W przypadku obrazów kodeks wymaga:

- ikony lub etykiety opartej na skrócie „AI” pisanym wielkimi literami, np. bezpłatnej [unijnej ikony](https://digital-strategy.ec.europa.eu/en/policies/eu-icons-labelling-ai-generated-content) w wariantach „AI + GENERATED” i „AI + MODIFIED”
- umieszczenia oznaczenia „tam, gdzie nie ma nakładających się elementów (np. w prawym górnym rogu obrazu lub wideo typu deepfake)”
- osadzenia ikony w treści, chyba że dostępna jest równoważna nakładka
- zgodności z czytnikami ekranu i wysokiego kontrastu

W e-mailach zrobilibyśmy trzy rzeczy:

1. **Wtop ikonę w plik obrazu** w prawym górnym rogu. Nakładki CSS renderują się różnie w różnych programach pocztowych, a wtopione oznaczenie przetrwa przekazanie wiadomości dalej.
2. **Powtórz je w tekście alternatywnym**, np. `alt="AI-generated image: a woman in a rain jacket on a ferry"`. Czytniki ekranu odczytują tekst alternatywny, a nie ikony.
3. **Dodaj podpis do obrazów, które niosą ofertę**, np. „Obraz utworzony przez AI”. Podpisy są widoczne nawet wtedy, gdy obrazy są zablokowane.

Jeśli tekstu AI objętego przepisem nikt nie zweryfikował, umieść widoczną informację na początku e-maila, a nie tylko w stopce.

## Dwa powiązane przepisy, które warto znać

**Agenci AI prowadzący korespondencję e-mailową.** Art. 50 ust. 1 zobowiązuje dostawców do informowania o interakcji z AI, która wymaga „dwukierunkowej wymiany informacji”. Naszym zdaniem newsletter nie jest tym objęty, ale agent AI, który odpowiada na wiadomości od odbiorców – już tak, a przykładem w wytycznych jest e-mail od agenta AI, „który ma oznaczenie AI na górze”.

**Kary.** Zgodnie z [art. 99 ust. 4](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/HTML/?uri=OJ:L_202401689) naruszenie „obowiązków w zakresie przejrzystości spoczywających na dostawcach i podmiotach stosujących zgodnie z art. 50” podlega karze „w wysokości do 15 000 000 EUR lub – jeżeli sprawcą naruszenia jest przedsiębiorstwo – w wysokości do 3% jego całkowitego rocznego światowego obrotu z poprzedniego roku obrotowego, w zależności od tego, która z tych kwot jest wyższa”. W przypadku MŚP, w tym przedsiębiorstw typu start-up, obowiązuje niższa z tych kwot. Państwa członkowskie ustalają własne kary w tych granicach.

## Drzewo decyzyjne dla każdego elementu z AI w e-mailu

![Drzewo decyzyjne dla art. 50 unijnego AI Act w e-mailach: obrazy, dźwięk i wideo przechodzą test deepfake, a tekst – test interesu publicznego, a potem wyjątek dla weryfikacji przez człowieka; na końcu wynik: oznaczenie albo brak oznaczenia.](/images/blog/eu-ai-act-article-50-email-marketing-decision-tree.png)

*Przepuść przez ten schemat każdy element stworzony przez AI, zanim zaplanujesz wysyłkę. Tekst i obrazy idą różnymi ścieżkami.*

Potem zrób z tego rutynę. Już przy tworzeniu oznaczaj obrazy jako wygenerowane, edytowane przez AI lub nietknięte i dodaj sprawdzanie pod kątem deepfake do kontroli jakości przed wysyłką. Wyznacz dla e-maili informacyjnych redaktora, który zatwierdza je jako ostatni. Zgodnie z zaleceniem kancelarii Morgan Lewis zapytaj dostawców AI, czy ich wyniki mają oznaczenia do odczytu maszynowego i czy korzystają z okresu przejściowego do 2 grudnia.

## Jak to zrobić w Brew

AI w Brew pisze teksty, projektuje e-maile oraz generuje i edytuje obrazy, więc w przypadku e-maili zbudowanych w Brew podmiotem stosującym jesteś Ty. Pomogą trzy rzeczy.

- **Wysyłki czekają na człowieka.** Agent może swobodnie tworzyć szkice, ale wysyłka kampanii, test do kogokolwiek poza Tobą czy uruchomienie dla grupy odbiorców czekają na kartę zatwierdzenia, na którą może odpowiedzieć tylko osoba, która o to poprosiła. Przez MCP, w połączeniach OAuth i połączeniach obejmujących całą organizację, `send_email` najpierw zwraca `confirmation_required`. Według [dokumentacji uwierzytelniania](https://docs.brew.new/api-reference/mcp/authentication-and-scoping) połączenia z kluczem API marki pomijają tę pauzę. Kliknięcie liczy się jako weryfikacja przez człowieka tylko wtedy, gdy osoba zatwierdzająca przeczyta e-mail i sprawdzi w nim fakty.
- **Obrazy z AI łatwo znaleźć.** Strona [Zasoby](https://docs.brew.new/brand/assets) pokazuje obrazy utworzone w Brew w sekcji Wygenerowane. Zdjęcia marki edytowane przez AI i zapisane jako nowe obrazy trafiają do sekcji Obrazy marki, więc oznaczaj je samodzielnie.
- **Możesz sterować stylem grafik tak, by unikać treści typu deepfake.** `image-style.md` to wytyczne stylu obrazów, które Brew czyta przed utworzeniem każdego obrazu. Aby uniknąć oznaczeń, dodaj do listy rzeczy, których należy unikać, wiersz w rodzaju „żadnych fotorealistycznych osób, używaj ilustracji lub prawdziwych zdjęć produktów”. Pliki marki wyjaśnia wpis o [email-design.md](/pl/blog/email-design-md).

Oznaczenia i unijną ikonę dodajesz ręcznie, a audyt e-maila nie sprawdza treści pod kątem deepfake, więc zastosuj opisane wyżej kroki.

## Najczęściej zadawane pytania

### Czy w UE muszę oznaczać e-maile marketingowe wygenerowane przez AI?

Zwykle nie w przypadku tekstu. Teksty reklamowe i opisy produktów nie podlegają przepisowi o tekstach, chyba że zawierają twierdzenia dotyczące zdrowia, bezpieczeństwa konsumentów lub zrównoważonego rozwoju. Obrazy z AI, które mogą uchodzić za prawdziwe zdjęcia osób, miejsc lub produktów, to treści typu deepfake i wymagają widocznego oznaczenia.

### Czy Digital Omnibus odroczył przepisy AI Act o przejrzystości?

Tylko w jednej części. Rozporządzenie (UE) 2026/1744 dało dostawcom generatywnych systemów AI wprowadzonych na rynek przed 2 sierpnia 2026 r. czas do 2 grudnia 2026 r. na wdrożenie oznaczeń do odczytu maszynowego. Obowiązki podmiotów stosujących, w tym oznaczanie treści typu deepfake i objętych przepisem tekstów AI, obowiązują od 2 sierpnia 2026 r.

### Czy obraz z AI przedstawiający osobę, która nie istnieje, to deepfake?

Może nim być. Pojęcie „istniejących” obejmuje to, co „może realnie istnieć lub mogło realnie istnieć”, więc fotorealistyczna wymyślona osoba się liczy, jeśli Twoi odbiorcy mogliby wziąć obraz za prawdziwe zdjęcie. Wyraźnie stylizowana lub fantastyczna ilustracja się nie liczy.

### Co liczy się jako weryfikacja przez człowieka w newsletterach pisanych przez AI?

Osoba z odpowiednią wiedzą bada treść merytorycznie, a sprawdzenie faktów to minimum. Sprawdzenie pisowni czy szybka akceptacja się nie liczą, a każda merytoryczna poprawka AI po zatwierdzeniu znosi wyjątek. Odpowiedzialność redakcyjną musi ponosić wskazana osoba lub firma, a jej dane kontaktowe muszą być łatwe do znalezienia.

Inne zmiany w przepisach w tym roku omawia [wrześniowe wydanie The State of Email](/pl/blog/state-of-email-september-2026). O tekstach, które osoba weryfikująca sprawdzi szybko, przeczytasz w poradniku [jak pisać e-maile marketingowe](/pl/blog/how-to-write-marketing-emails).
